Re: Wybory 2010

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wybory 2010

Post autor: Wilmore » 16 cze 2010, 19:12

Sęk w tym, że obaj panowie nie mieli wyboru w swoich decyzjach za bardzo. Rajmund, gdyby nie chciał współpracować z systemem - co niewątpliwie robił, skoro miał takie przywileje - pewnie podzieliłby los Akowców i skończył gwałcony krzesłem w różne otwory.
Stary Tusk odmawiając wstąpienia do armii wylądowałby pod murem.
Tusk był Kaszubem, obywatelem WMG, mógł więc garnąć się do Wehrmachtu z własnej woli, jak wielu jego ziomków. Rajmund również mógł prawdziwie chcieć iść na współpracę wiedząc, że dzięki temu zyska bardzo wiele dla siebie i rodziny.
Wyciąganie więc tych faktów w kampanii jest niesmaczne, zarówno ze strony Kurskiego, jak i Palikota, bo za losy przodków żaden z oczernianych nie odpowiada. Stąd obaj zostali poddani krytyce za te wypowiedzi, i bardzo dobrze.
Szkoda tylko, że krytyce został poddany cały tekst Palikota, którego początek został tu wrzucony, a nie jego chamski początek, bez pozostałych cudów w życiu Kaczyńskiego, które są co najmniej zastanawiające - zwłaszcza w sytuacji, gdy zwolennicy Kaczyńskich oczerniają Wałęsę za plotki o rzeczach zdecydowanie słabszych gatunkowo. ;) No ale tu w grę wchodzi Palikot - nie wiadomo, na ile te cuda, które podał dalej, są wiarygodne i czy to nie takie same bzdury jak pod adresem Wałęsy. :wink:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”