tą rozmowę wywołał ostatni felieton... przeczytałem go ale z tego co zrozumiałem, to ta fanka Juventusu, która skrytykowała redaktora 'Przeglądu Spotrtowego' to tylko fanka, a nie znawca piłki... jej praca była zupełnie amatorska i nie wiem czy nawet warto było coś na jaj podstawie pisać... fakt nie powiem, żeby to co napisała Agnieszka było nieprawdą...
zgadzam się również z Tomusem... ale musze przyznać, że pierwsze wrażenie jest właśnie takie, że Agnieszka czepia się Juventusu...zwróciłem uwagę na to, że wszystkie newsy o przekrętach Moggiego, dopingu są pisane właśnie przez Agnieszkę dlatego można odnieść takie wrażenie, że się czepia, że chce wywołać wojne itp. ale ja pretensji nie mam
tak to jest. niektóre artykuły, newsy, felietony mogą wywoływać kłutnie (ryzyko zawodowe;). wiadomo, że kibice będą bronić swoich klubów zawsze... ja na pewno nie przestane kochać Juve po przeczytaniu takiego felietonu i mysle, że nie należy się tu niczym bulwersować...


