Program PO Warszawa 2007Szpitale rządzą się takimi samymi zasadami rachunku ekonomicznego jak inne podmioty gospodarcze. Efektywne zarządzanie na poziomie szpitala jest niezwykle istotne
zarówno z punktu widzenia pacjentów, jak i personelu medycznego. Niestety, podobnie jak w przypadku na przykład przedsiębiorstw państwowych, nadzór właścicielski sprawo-
wany przez podmioty państwowe nie sprzyja efektywnemu zarządzaniu w służbie zdrowia.
Prywatyzacja będzie służyła poprawie efektywności, a więc podniesieniu jakości usług oraz obniżeniu ich kosztu. Nie ma powodów, aby szpitale nie były normalnymi przedsiębiorstwami, nadzorowanymi przez właścicieli
za pośrednictwem rad nadzorczych, które – w trosce o zapewnienie wysokiej rentowności – zatrudniałyby najlepszych, dostępnych menedżerów. Dzięki prywatyzacji
w Polsce powstałaby grupa wysokiej jakości menedżerów służby zdrowia, którzy są bardzo potrzebni z punktu widzenia obsługi całego systemu.
Konkurencja ma znaczenie fundamentalne dla funkcjonowania każdego rynku, w tym medycznego. Ważnym krokiem na drodze
do jej zwiększenia jest prywatyzacja służby zdrowia. Dzięki niej zwiększy się również konkurencja na rynku usług medycznych – prywatne podmioty będą agresywniej walczyć o pacjenta. Będą starały się oferować jak najlepsze usługi po jak najniższej cenie.
Kategorycznie sprzeciwiamy się wszelkim obserwowanym dziś działaniom, mającym na celu ograniczenie konkurencji, np. powoływaniu sieci szpitali.
Plus wywiad Grada już tu wklejany. Dziękuje. Chętnie bym przenalizował również ustawę PO, ale po co? Na wszystkie argumenty i tak w zamian znowu dostane gadki o rzekomym ciągłym szukaniu spisków
http://www.fakt.pl/Kaczynskiemu-groza-s ... 738,1.htmlNie tylko Władysław Bartoszewski otrzymuje wulgarne listy i pogróżki. Okazuje się, że obiektem niewybrednych ataków jest również jego polityczny oponent Jarosław Kaczyński. Szefowi PiS grożą śmiercią!
- To przeważnie anonimy, bardzo obraźliwe - mówi o tych listach Barbara Skrzypek, kierująca sekretariatem Jarosława Kaczyńskiego. W niektórych z listów nadawcy mają grozić mu nawet śmiercią! - donosi "Rzeczpospolita".
- Ja nie oceniam, czy są to groźby karalne. Nie jestem prawniczką - zaznacza Skrzypek. Przypomnijmy, że od jakiegoś czasu Jarosław Kaczyński ma prywatną ochronę. Bo listach z pogróżkami ochronę, tyle, że z państwowych pieniędzy, przyznano również prof. Władysławowi Bartoszewskiemu.
A to właśnie jedyny powód, dla którego nigdy w żadnych wyborach nie zagłosuje na kogokolwiek z PO - zaszczepienie w Polakach niebywałej agresji względem każdego, nawet niewiele znaczącego, nawet znakomitego, kto tylko znajduje się po drugiej stronie barykady. Nienawiści, która później przejawia się w hektolitrach żółci, jaką wylewają tu na drugą stronę barykady wyznawcy, bo zwolennicy to małe słowo, Tuska i jego partii.
To nie jest partia, która ma każdy element programu zły. To nie jest też partia, która ma wszystkich ludzi nieudolnych.
Ale za ten sposób prowadzenia polityki, rozdmuchany do niemożliwości przez Tuska, czekam tylko, aż skompromitują się w parlamentarnych wyborach - o ile wygrają prezydenckie - żeby ich znaczenie w Polsce malało łącznie z coraz mniejszą liczbą aferzystów. Mimo przeszkód udaje się coraz sprawniej organizować pracę Policji i tworzyć lepsze prawo, tak że w końcu nie będzie w Polsce miejsca na kręcenie lodów.



