Z naciskiem na raczej,bo warto zaznaczyć,jeśli awansują,to trafią na Paragwaj lub Włochy,w przypadku drużyny z Ameryki Południowej,to spokojnie mogą(nie mówię,że łatwo) ich przejść jakoś,a w przypadku Italii też mogą sprawić niespodziankę,jeśli w Squadra Azzura nadal zawodzić będą ludzie tacy jak Gilardino czy inni,którzy dostaną być może szanse jak Di Natale czy Pazzini. Wystarczy,żeby gang Olsena zagrał lepiej w destrukcji,a o to nie powinno być jakoś specjalnie trudno,bo wczoraj zaprezentowali się iście katastrofalnie.Jarzinho pisze:W dalszej fazie raczej nie mają czego szukać.
Także generalnie,jeśli Duńczycy potwierdzą swoją wartość w spotkaniu z Japonią,to uważam,że przynajmniej do ćwierćfinału awansować mogą spokojnie.
Szkoda Nieposkromionych Lwów,ale jednak sami są sobie winni,bo ranga spotkania sprawiła,że gracze występujący naprawdę nieźle w Europie jak Song czy Webo nie potrafili zaprezentować pełni swoich możliwości.
Życzę Eto i jego kolegom miłego pożegnania się z turniejem,do którego prowadzić może wygrana z Holandią. Będzie to wręcz karkołomne zadanie,ale myślę,że remis jest jak najbardziej w ich zasięgu,biorąc pod uwagę,że remisem Oranje zapewniliby sobie zwycięstwo w grupie,którą i tak pewnie wygrają.



