Giorgio trafił ręką w bark, prawy obrońca nowej zelandii za twarz sie złapał.
Napastnik z numerem 14 co chwila wymachiwał łokciami. Ciężko coś powiedzieć dobrego o grze Italii. Montolivo był groźny gdy strzelał, gdy rozgrywał już mniej. Gila i Pazzini równie dobrze mogliby zejsć z boiska i byłoby to samo. Giorgio i Zambro na plus.Criscito poprawnie.Vicek mnie denerwował strasznie.



