Co do wyborów - jak zwykle na TVP "cudowne" wyniki sondażowe, dziwię się, że nie dali zwycięstwa Kaczyńskiemu nad Komorowskim - jak już kłamać, to na całego. Wszystkie instytuty podają jedno, te pracujące dla TVP drugie. Fantastyczne.
Co do drugiej tury nie mam złudzeń - wyborcy Napieralskiego poprą drugiego w tych wyborach lewicowego kandydata i dzięki tym 13% Kaczyński wygra wybory. Dla mnie to mniejsze zło - wolę kolejnego warchoła w pałacu prezydenckim, niż mocniejszą pozycję PiS w sejmie - PiSowi prezydent Kaczyński się w wyborach do sejmu mocną czkawką odbije.
A Komorowski sam jest sobie winien. Nawet zakłamane sondaże proPiS na TVP miesiąc temu dawały mu szansę na zwycięstwo w pierwszej turze, a on to doskonale spieprzył. Jego wina, wszystko wskazywało na niego, odpowiednio prowadzona kampania dałaby mu spokojny sen przez kolejne miesiące, a tak stoi teraz na skazanej pozycji w obliczu rychłego porozumienia między pozostałymi lewicowymi kandydatami.



