Niby jak, skoro obie co najwyżej stały obok mężów? Kaczyńska jako po stokroć lepsza strona męża dała się poznać po wyborach różnymi odważnymi posunięciami, wcześniej to co najwyżej w reklamie się uśmiechnęła, czy pomachała na wiecu.Wilmore juz przed chyba jednak dalo sie poznac, zarowno Tuskowa jak i Kaczynska
Zresztą, mnie pierwsza dama nie interesuje. Jakby wszyscy się pierwszą damą kierowali, to wygrałby Napieralski, a Kaczyński nie przekroczyłby promila głosów.



