Odnosnie wyniku Napieralskiego i walki o elektorat lewicowy. Otoz sytuacja jest smieszna, bo to nie tyle Napieralski dostał te głosy tylko elektorat lewicowy zdolowany i znudzony wojenkami PO z PiS i traktowaniem ich jak przystawek z Samobrony i LPR, zamanifestował jak wazna jest czescia spoleczenstwa. I to sie udało, widzac groteskowe wypowiedzi Poncyliuszów i jego odpowiednikow z PO (przepraszam ale nie znam ich nazwisk). Grzesiu sie cieszy, bo mu do skory nie dobierze sie Wojtek europosel wraz z reszta oponentow, a do tego bedzie mogl cos wytargowac, pomimo ze tak naprawde 3/4 jego elektoratu i tak zaglosuje niezalenie od jego targów. Te 3/4 bedzie glosowac raczej przeciw Kaczynskiemu, co raczej rozwiazuje sytuacje.
Tych negocjacji Napieralskiegoi to ja sie obawiam. Znow moze wyjsc jak Zablocki na mydle. Oby teraz lepiej mu poszlo i wzmocnil troche swoja pozycje i tym samym pozycje SLD. Udalo mu sie, ze chadek Komorowski tez wybitnie nie lezy lewicujacym, bo caly czas mu sie pamieta te koalicje z PiS. Wystarczy poczytac tu i owdzie. Sugerowanie jakoby Kaczynski mial przejac te 13 procent głosów jest dosc optymistyczne.



