jako sympatyk hiszpanii z calego serca zycze jej drugiego miejsca w grupie i trafienia w fazie pucharowej od razu na tych "fizoli" z brazylii
ogladanie kanarkow to dla mnie kara-finezja w ich grze zaczyna sie gdy prowadza 2,3-0 , do tego czasu jedyny ich pomysl w ataku to przerzut na prawa flanke do maicona i czekanie co zrobi
pastor formy szuka juz od przedostatniego roku w milanie
"somalijska nóżka" wyroznia sie tylko robieniem "rowerków"
a wiatraczek ( z sevilli najlepiej sprawdza sie w przepychankach z obroncami
dlatego tez czekam na jak najszybsze odpadniecie brazylii z ms
TYLKO hiszpania i holandia moga tego dokonac
argentyna przy pierwszej konfrontacji z kims poukladanym robi "pa pa"
w ogole te ms to mordega dla oczu-pilka klubowa rzadzi dzis swiatem i wole ogladac w lm mecze 4 druzyny z hiszpanii z 3 z anglii/wloch niz mecze "pluszowej" potegi -wks z "fizolska brazylia"
ach ! gdzie te mecze "magicznej " holandii z dwoch najlepszych turniejow ostatniego dwudziestolecia - ms 98 (holandia-argentyna,hol-brazylia,hol-jugoslawia) i me 2000 (hol-jugoslawia,hol-francja, portugalia-anglia z cudownym golem figo) ?
to byly czasy,gdzie mecze ,zawodnikow (wspaniale "ajaxowskie" pokolenie holenderskie)wspominamy do dzis
a kto za 10 lat bedzie pamietal,ze w takim mistrzu swiata 2010- np brazylii graly smieci typu gilberto silva, przecietniacy pokroju elano czy wynalazki z grafitu (te)



