Ale jakie to ma znaczenie w kontekście tego, że WYNIKI OFICJALNE i tak WSZYSTKO zweryfikują ?! Odrobinę zdrowego rozsądku ludzieCel jedyny jaki mi przychodzi do głowy to cel psychologiczny. Zwroc uwage ze około 15 mln ludzi nie poszło na te wybory. Około 20% z nich ma w dupie całą te polityke, ale non stop dostaje komunikat, że ten jest lepszy, ten wygrywa, ten dominuje itd. Do tego dochodzi kampania dla debili(czyli namawianie młodzieży do głosowania--trzeba ich przeciez wziąć za ręke i "zaprowadzić" nasze baranki, czy akcje typu "idz na wybory, zmien Polske"(sic!) ) więc ci nieinteresujący sie(jest ich masa, naprawde), w jakiejs części(ok. np. 2 mln ludzi) mysli sobie "a co tam wszyscy na Tuska(czy kogokolwiek kto jest modny, fajny, wygrywa w sondażach i ogólnie WYPADA na niego głosować), to i ja na Tuska!"
Każdy wiedział na jakiej grupie i w jaki sposób zostały przeprowadzone te badania. Czym się tak podniecać ? Wnioski są takie jak zawsze - do sondazy (jak i do całej polityki) podchodzić trzeba z dystansemNaprawdę nie widzisz różnicy? No i jeszcze co do wyników TVP to trudno, żeby trafili dokładnie. Na ogół błąd statystyczny, czy tam dopuszczalny (cholera wie, jak to się nazywa) wynosi 3%. Przyrównaj to teraz do wyników tych dwóch stacji i wniosek wyciągniesz chyba już sam.
Polsat i TVN robić mogą co im się podoba. Marginalizowanie co niektórych kandydatów w TVP to jest problem.EDIT - aha - nie podoba mi się marginalizowanie JKM (we wszystkich mediach).Chłop miał lepszy wynik od Pawlaka,natomiast tego drugiego wszędzie pełno
Też się zastanawiam. Dwóch niezbyt dobrych kandydatów otrzymuje prawie 80% głosów.Jak Polacy mogą być tak ślepi???
PS Z fanatykami nie warto rozmawiać


