Czemu niby?Wilmore gdyby miał jaja to już go dzisiaj nie byłoby na forum
Nie ja tu wypisuję bzdury w co drugim poście, zwłaszcza w temacie o homoseksualistach, dając się ośmieszać osobom znającym się na rzeczy i na dodatek udając znawcę antropologii i wielu innych dziedzin. Nie ja wreszcie sprowadzam innych do swojego poziomu i pokonuję doświadczeniem.
Zaskoczyły mnie wyniki ostateczne o tyle, że dwie duże firmy niezależne dały ciała. Jak pisał red - nie wyobrażam sobie, by TVN czy Polsat miały przepraszać za to, że ciała dały niezależne ośrodki. Podtrzymuję natomiast to, co pisałem wcześniej, że w drugiej turze Kaczyński zyska bardzo wiele na głosach Napieralskiego jako człowiek wywodzący się z lewicowej partii, zresztą wygraną Kaczyńskiego przewidywałem jakiś czas temu już, PO dała ciała przez całą kampanię, zwłaszcza w kwestii, która dziś została podniesiona na TVP INFO przez jakąś panią politolog - PiS, co widać też na tym forum, miał dużo więcej harcowników gotowych umrzeć za wygraną Kaczyńskiego, PO przechodzi obok kampanii niebywale, chyba od kiedy interesuję się polityką liczący się kandydat nie miał takiej złej kampanii wyborczej.
Ale narzekać na to nie zamierzam, Kaczyński jako prezydent będzie mocniej wystawiony na mikrofony niż obecnie, gdy Bielan trzyma go na krótkiej smyczy, i znów się zacznie marna prezydentura Kaczyńskiego bis. Wtedy wybory samorządowe i parlamentarne wygra PO nawet przy tak beznadziejnej kampanii, bo ludziom opadną łuski z oczu, Kaczyński do końca życia odmienionego udawać nie będzie. Mnie to ani ziębi ani grzeje - najbardziej mnie cieszy wynik marnego Napieralskiego, co pokazuje, że lewicowy elektorat żyje i ma potencjał. Sam nie wiem, czy warchoł Kaczyński jako prezydent nie będzie najlepszym, co się mogło SLD przydarzyć w tej kampanii - choć nie najlepszym, co się mogło Polsce przydarzyć. Może nareszcie coś w SLD ruszy na poważnie, Olejniczak tymi wyborami stracił wszystko, Napieralski teraz będzie miał swój czas - zobaczymy, ile on jest wart, może jeszcze mnie zaskoczy i dorośnie do tej roli lidera lewicy, trzeba kogoś takiego teraz.
Szykują się debaty, będzie śmiesznie, znów coś palnie Kaczyński - jak w czwartek, że katastrofa samolotu nie była przypadkowa.



