Hiszpanie też strasznie w końcówce, albo opadli z sił, albo już im się nie chciało. Grali praktycznie na stojąco. Cesc mógł zaliczyć wejście smoka, ale nie zaliczył
Navas rzeczywiscie irytujący, dziś nawet nie próbował dryblować, tylko wypuszczał piłkę do przodu i tak dogrywał. Ktoś ma statystyki jak wyglądały jego podania, tzn ile miał celnych ?
edit: już znalazłem 71, z czego 47 celnych. Kiepsko.



