Re: MŚ 2010

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: MŚ 2010

Post autor: Ebi » 22 cze 2010, 10:51

To może moje małe podsumowanko po drugij kolejce. Mundial się rozkręcił i dobrze - tak jak myślałem, wiele drużyn grających z nożem na gardle się obudziło i mieliśmy mnóstwo ciekawych spotkań. Cieszy mnie fakt, że druga seria była zgoła odmienna jak pierwsza i drużyny, które pierwsze swoje spotkania rozegrały fatalnie m.in Grecja, Australia itp. zmieniło radykalnie podejście do gry i wciąż mają szanse na awans. Fajno, bo zawsze mamy więcej emocji.

Teraz coś o faworytach. Francuzi - no cóż. Jedno wielkie bagno i syf, gorzej jak w polskiej piłce. Węcej pisać nie będę, bo szkoda klawiatury. Anglicy są sporą niespodzianką. Nie mogę ueiwerzyć, że mając taką generację piłkarzy (liczę od mniej więcej 2000 roku) nie zdobyć przez ten czas ani jednego medalu na wielkiej imprezie (inna sprawa, że mają wielkiego pecha). W eleiminacjach idą jak burza, zdawać by się mogło, że Capello wreszcie poukłada gwiazdeczki, ale nie... :lol: Nie przrkreślałbym jednak Angoli dlatego, że poprzednie spotkania mogli zagrać lekceważąco, a dopiero w fazie pucharowej się rozkręcą (o ile wyjdą z grupy). Zapamiętajcie sobie, że potem może zdecydować forma dnia, przypadek, błąd sędziego i już mamy Anglików w półfinale. Niemcy? Żadne mi zaskoczenie. Mała wyliczanka turniejów, w który przegrali mecz w grupie a następnie doszli do finału - 1954, 1974, 1982, 1986, 2008 - dla nich taka syuacja to norma. Zawsze grają [ch**] w fazie grupowej, prześlizgują się przez kolejne rundy, żeby potem doczłapać się do strefy medalowej. Żadna mi niespodzianka tym bardziej, że Serbia to precież dobra drużyna. Włochy - kolejny przypadek po Niemcach. Dla nich taka padaka to sytuacja całkowicie normalna. Oni lubią się tak tłuc, a potem rozkręcać - przykłądy 1982, 1994. Niemniej jednak remis z Nową Zelandią to prawdziwa sensacja turnieju. Jedyna prawdziwa sensacja obok remisu Anglii z Algierią. Hiszpania? Nie mogę słuchać niestety tej propagandy medialnej. Co to za megasensacja była? Że przegrali z solidną a nawet bardzo dobrą drużyną Szwajcarii, która poprzedni mundial akończyła na tym samym etapie to Hiszpania? Nie wiem co wstąpiło w tych ludzi, żeby z drużyny największych frajerów w historii robić głownego faworyta do złota skoro oni nawet medalu nigdy w MŚ nie zdobyli (ale o tym już pisałem). Dlatego też nie chcę, żeby Espana zaszła daleko. Życzę im z całego mojego serduszka brązowego medalu w sytuacji, kiedy będą oceniani obiektywnie. Nawet za 4 lata. Bo do te reprezetnacji nic nie mam - po prostu nie mogę słuchać tych głupot.

Licze na mały pogrom kilku znakomitych reprezentacji jak to było chociażby w 2002 roku (z grupy nie wyszyły Francja, Portugalia czy Argentyna).

Teraz jeszcze parę słów o komentatorach. Nie mogę słuchać. Próbowałem się przekonać do studio przedmeczowego, do tej otoczki, ale niestety. Na starcie napiszę jeszcze, że bardzo brakuje mi reportaży z samego RPA i całej tej otoczki. Zawsze pokazywano te całe fan zony, kibiców idących na mecze etc. a tymczasem póki co widziałem dwa krótki reportaże Wkurzajewskiego i to o pierdołach. Na [ch**] on tam pojechał? Raz pokazał fan zonę (po meczu otwarcia) i tyle. Swoją drogą fajnie to wyglądało - ostatnimi czasy przyzwyczajony byłem, że imprezy rozgrywane były w bogatych i wysokorozwiniętych krajach jak Korea, Niemcy, Austria itp a tutaj fan zona - ustawili telebim na pisaku obok domków z falistej blachy :lol: :lol: Ale dalej o komentatorach. Prowadzący dstudio jak PAtyra czy Sobczyński - nie mam zastrzeżeń. Taka ich rola i jest git. Z gości w studio to jednak jedyny którego toleruję to Szczęsny. On czasem potrafi powiedzieć coś ciekawego, jakieś spostrzeżenie, uwagę. Reszta to klepie same banały. Dawidziuk? Nie dość, że nudziarz to jeszcze powtarza same truizmy. Bo po co on tam siedzi? Jako echo? Bo jak wyglądają przecież dialogi z nim:

Ktoś: Hiszpania zagrała poniżej oczekiwań prawda?
Dawidziuk: Tak, Hiszpanie zagrali słabo, przegrali, cały mecz pokazał, że muszą sporo popracować.

Ktoś: Remis Włochów z N. Zelanią to sensacja!
Dawidziuk: Tak, to na pewno wielka niespodzianka, Włosi zagrali słabo, a Nowozelandczycy dobrze.

Ktoś: Co myślisz o tej kontrwersyjnej bramce?
Dawidziuk: No jest to kontrowersyjna bramka, sędzia nie powinnien jej uznać.

I tak w kółko. Nic od niego nie usłyszałem godnego uwagi. W dodatku piłkarzy nie zna.

Drugim najbardziej irytującym typkiem jest Trzeciak. Nie ośc, że chłopak w każdym studio szczytuje opowiadając o każdym meczu, a przy Hiszpanii to chyba ręka pod stołem pracuje. Najgorsza jest jednak jego intonacja i barwa głosu. Jak go słucham (jeszcze ta podnieta) to czuję się jakbym oglądał Trwam albo jakieś Ziarno. Brakuje mi tylko dzieci biegających dookoła i krzyczących "Pan Jezus jest dobry!!!! i mnie kocha!" On powinnien tylko pisać, bo prezentuje się kiepsko. Reszta jest dobrze znana, więc nie ma co biadolić. Z samych komentatorów Szpaku bije jednak rekordy. I nie przekona mnie żaden śmieszny artykulik z weszlo.com, bo ktoś tak napisał. Nie wymagam oczywiście czytania od nich absolutnie każdego nazwiska w dialekcie regionalnym, z którego pochodzi pikarz, wszystkich tych umlautów, przegłosów itp ale na boga! Ksiar? Isidru? Dajcie spokój.

Jeszze tylko słówko o samej organizacji. Wkurwiazele niestety dalej wkurwiają. Puste miejsca na trybunach strraszą po nocach - taka impreza a nawe na meczach wielkich drużyn są pustki. Mam nadzieję, że długo Afryka nie dostanie takiej imprezy ponownie, a już na pewno nie IO. Za sto lat, jak dorosną. A może i to za mało.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”