A, że np. dzisiaj nie mówi już się o sztandarowych kiedyś pomysłach lustracji czy dekomunizacji. To cóż w tej chwilii nie ma większych szans na przeprowadzenie tych projektów i przede wszystkim zmieniły się priorytety społeczeństwa. Młode pokolenie ma niestety to w dupie. Sprawa jest jasna inne priorytety miało społeczeństwo w latach 90-tych inne w roku 2005 inne ma teraz. I jasne jest, że w jakiś sposób trzeba temu wychodzić na przeciw. Ale jest różnica między zaniechaniem pewnych projektów, a zmianą poglądów o 180 stopni



