Sam bylem krytykiem tej kadry, ale przez mysl mi nie przeszlo, ze Wlosi moga nie wyjsc z tej grupy, bardzo slabej grupy, mozliwe nawet, ze najslabszej.
Sygnalem ostrzegawczym byl wystep na Pucharze Konfederacji, zostal jednak zignowany.
Lippi nie ma jak sie bronic. Bramki Di Natale i Quagliarelli do konca pograzyly odchodzacego selekcjonera.
Oczywiscie nie wszystko jest jego wina.
Jakies plusy? Kilku mlodych zdobylo cenne doswiadczenie, kilku weteranow z kolei (nie)godnie pozegnalo sie sie z kadra mam nadzieje.



