Zastanawiam się co zrobić z obroną. Do tej pory trójka obrońców zdobyła 37 punktów. Lahm jako kapitan 20, Maxi Pereira 9 i Ashley Cole 8. Na ławce siedzą Fábio Coentrão i Maicon, którzy to tej pory nieźle punktowali, ale jako, że grają w piątek przeciwko sobie, to jakoś nie sądzę, by i jeden, i drugi był w stanie zdobyć więcej niż 9 punktów, a co za tym idzie - przebić dotychczasowe osiągnięcia i Urugwajczyka, i Anglika. Tak więc rozważam zastąpienie jedynie Cole'a, co jednak jest dosyć ryzykowne, bo strata bramek przez Brazylię i Portugalię jest wielce prawdopodobna.
Jeśli już miałbym dokonać zmiany, to zdecydowałbym się na Maicona. Chociaż czy w ogóle jest sens coś zmieniać...



