Europejska piłka trochę się ośmiesza, już nie mówię o Włochach i Francuzach, bo oni są w innej lidze, ale reszta jeśli chodzi o poziom sportowy wypada blado. Na tle niektórych ekip są śmiesznie przygotowani taktycznie, fizycznie czy mentalnie, a przecież taki Otto czy Morten to nie są amatorzy na pierwszej imprezie mistrzowskiej.
Brawo dla Japonii, bo grają od pierwszego spotkania dobrze, z pewną obroną. Z Paragwajem ich nie widzę zwycięskich.



