Ja liczę na sporo emocji, choć coś mi mówi, że Niemców stać, żeby ustawić sobie Anglików na 3-0 i pozbawić ich jakichkolwiek złudzeń. Nie mogę sobie wyobrazić Anglików grających dobrze przeciwko Niemcom i to w tej fazie. Capello nic nie wymyśli, bo on się trzyma zazwyczaj określonego pomysłu, jedyne co mnie zastanawia czy postawi na skład ze Słowenią, bo mimo wszystko Milner lepiej wyglądał od dwóch pozostałych skrzydłowych tam grających.
Niemcy zagrają także swoje i oby im wyszło tak jak z Australią, żeby przynajmniej im się tak chciało.



