Re: 1/8 finału: Niemcy - Anglia

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: 1/8 finału: Niemcy - Anglia

Post autor: Kamil232 » 27 cze 2010, 17:48

Barry jest żenujący przez cały turniej. Nie rozumiem tych zachwytów Kołodziejczyka o meczu ze Słowenią. Ja już po pierwszym meczu bym dał szansę Carrickowi.

To co zrobił sędzia to jest śmiech. Niech nikt nie piszę, że i tak Niemcy walnęli potem 2 gole, bo to było wynikiem tego, że Anglia się odkryła, a tak to byłoby całkiem inne spotkanie. Nie mówię, że Anglicy by przeszła, ale to oni by wówczas mieli wiatr w żaglach, to oni by mieli pewność siebie, wynikająca z odrobienia strat. Cóż Red zapewne nauczony doświadczeniem :wink: z poprzedni imprez dobrze przewidział przebieg meczu. Odpadnięcie Anglii po pechowym meczu, gdzie przy większym szcześciu mogło być całkiem inaczej to specjalność Angoli. Jak w 96 roku i pechowej porażce w półfinale z Niemcami, gdzie w dogrywce w słupek trafił Anderton i bodaj jeszcze ktoś w poprzeczke. Jak w 98 po pechowym odpadnięciu z Argentyna gdzie w dogrywce nie uznano gola Campbella i czerwonej kartce Becksa i dobrej grze Anglii. Jak w 2002 roku po dobrym meczu z Brazylią i szmacie Seamana, jak w 2004 roku po prowadzeniu w całym meczu z Portugalia, która nie istniała i golu praktycznie z niczego Postigi w końcówce spotkania, która doprowadziła do dogrywki, a potem porażka w karnych. No i jak w 2006 roku i czerwonej kartce Roo i ponownie karnych. Tak więc można rzecz nihil novi.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”