Nie fair bo sobie na to nie zasłużyli po tym co prezentowali do bramki Upsona.Duch pisze:Co za pierdolenie. Zdobyli dwie bramki, ale jakby był remis to byłoby nie fair
Gdybyś czytał dobrze i regularnie to ja się nie odnoszę tylko i wyłącznie do dzisiejszego spotkania.Kamil232 pisze:To jest właśnie wyciąganie wniosków na podstawie jednego spotkania.
A czy ja się odniosłem do ich wyczynów w klubach. Gdzie.Kamil232 pisze:Rzeczywiście, to co pokazali w ostatnich latach w Europie Gerrard, Lampard, Terry, Rooney, Rio, A.Cole nie upoważnia do tego by ich stawiać w czubie najlepszych grajków na swoich pozycjach w Europie
A czy ktoś pisze, że Messi gra dobrze w reprezentacji, gra słabo.MGiggs pisze:Messi w lidze sieka bramki jest krolem strzelcow lM, w kadrze strzela slabo i marnie.Widomo dlaczego
Ale ja nigdzie nie piszę o Hiszpanii, bo co ona ma tutaj wspólnego z tym tematem. Chodź nie na każdym turnieju się błaźniła.MGiggs pisze:
Drogi Jarzinho, Hiszpania do 2008 ile wygrała na swiecie? malutko a miala znakomitych pilkarzy, to samo Holandia.Jesli dalej nie rozumiesz ze piszesz bzdury to przepraszam.Francja ma slabszych pilkarzy od Meksyku a Włochy od Słowakow.Klose jest lepszy od Rooneya a Fridrich od Terrego, zyje dalej w tym swiecie.
Usa pokonało hiszpanie i zaszło do finalu- sa lepsi bo wygrali w bezposrednim meczu? Widze ze piszesz wg filozofi ktora Ci akurat pasuje, jeszcze nie daj boze hiszpania przegra z portugali to ciekawe czy stwierdzisz ze Portugalczycy maja lepszych graczy.
O jakich sytuacjach pisze? gol dla szwajcari, slupek szwajcari, obraz nedzy i rozpaczy Pique z Puyolem, z chile cala hiszpania nie widziala co sie dzieje.
Wypadki przy pracy się zdarzają. Ja nie będę oceniał równo gościa, który zdobył mistrzostwo czy vicemistrzostwo świata 4 lata wcześniej z facetami, którzy się błaźnią i nie wiem przez kogo są uważani za faworytów do czegokolwiek. Pisałem przed spotkaniem, że Niemcy mają piłkarzy lepszych. Kolejny turniej, oczywiście nie dla każdego, ale są w stanie ugrać ze swoją kadrą wysoką pozycję na koniec. Mam o nich inaczej pisać bo nie grają w zadłużonych klubach i nie są pompowani na wielkich piłkarzy. Unoszą ciężar takich spotkań i presję, jak ktoś inny ma z tym problem któryś raz to ciężko mi go inaczej nazywać.
Fajnie, że napisałeś o tych dwóch sytuacjach z Helwetami, bo więcej powtarzam ich nie było i co śmieszniejsze wina przy pierwszej była Busquetsa. Czekam na Chile, bo skoro nie wiedzieli co się dzieje to musiało ich być masa.



