Ebi pisze:Całe szczeście Niemcy wygrali 4-1 a nie 2-1 bądź 3-2 - dzięki temu nawet angielskie media nie wypominają już nieuznanej bramki (raczej w ramach ciekawostki) a tylko płaczą nad formą swojej reprezentacji.
Ta nieuznana bramka miala fundamentalne znaczenie. Mozliwe, ze Niemcy wygraliby to spotkanie, ale z cala pewnoscia nie zdobyliby w taki sposob bramek, gdzie poszly kontry a Anglikow z tylu ni widu ni slychu, bo wszyscy zostali pod polem karnym Niemcow. Co innego sie otworzyc, bo zmusza do tego wynik, co innego tez rozgrywac atak pozycyjny a co innego grac z kontry.
Sedzie wybitnie pomogl Niemcom i w wydatnym stopniu sprezentowal im awans do kolejnej rundy.



