Ja tam się zgadzam z Ebim. Inna sprawa, że wątpię w ostateczne zwycięstwo Niemców na Mundialu.
Brazylia jest naprawdę mocna. Wyglądają na ekipę silniejszą od Holendrów (ciekawe czy wreszcie zechce im się biegać?), zapowiada się ciekawy mecz, który najprawdopodobniej wskaże nam pierwszego finalistę. Na ten moment jak dla mnie nie widać drużyny, która może zatrzymać Brazylię oprócz właśnie równie wyrachowanej Holandii (cały czas łudzę się, że grają tak jak grają bo rywale nie wymagają od nich więcej) i Hiszpanii jeśli ta się obudzi w fazie pucharowej i odzyska błysk.



