Akurat 4 lata temu gra Argentyny na to zasługiwała, bo grali naprawdę dobrze, teraz raczej tak dobrze nie jest. Choć nie twierdzę, że grają źle ale zachwytu nie ma. A pisanie, że Niemcy ich zatrzymali trochę nie na miejscu, bo awans gospodarzy śmierdział.Acid pisze:Stawiam na Niemców. Cztery lata temu była podobna koniobijka nad grą Argentyny i w ćwierćfinale zatrzymali ich własnie Niemcy. Wiadomo, że Argentyna to Messi, ale jak wiemy nie gra tak jak w Barsie, szcześcia pod bramką też mu brakuje, a i niemiaszki przykryją go lepiej niż Koreańczycy czy Meksykanie.Jak dla mnie to wygrany z tej pary zagra w finale.



