W ogóle FIFA po ostatnich wydarzeniach przyjęła strategię, żeby pewnych powtórek nie pokazywać. Z kogo oni chcą zrobić idiotów? Jak z siebie, to całkiem nieźle im idzie.
W studio pomeczowym pokazali jeszcze raz powtórkę i było widać jak na dłoni, że był spalony przy golu.
Katalonia gra więc dalej dzięki kolejnemu już wałkowi na tych śmiesznych Mistrzostwach. Szkoda.



