Zgadzam się, że Ronaldo nie ma najlepszych warunków do pokazania pełni swoich umiejętności, ale przecież to samo można napisać o Messim bo Argentynę od Barcelony dzieli przepaść w wielu kwestiach i sporo się pisało o tym, że gra w reprezentacji słabo bo grać nie ma z kim. Teraz nagle się okazuje, że nawet jeżeli nie może grać tego co lubi najbardziej to i tak jest bardzo pożyteczny i w dużej mierze ciągnie grę reprezentacji. Tak więc można usprawiedliwiać słabą grę Ronaldo, ale to niczego nie zmienia - gra wciąż pozostanie słaba. Messi natomiast gra dobrze i możesz to sobie tłumaczyć jak Ci się podoba, ale sytuacji to nie zmieni.
Wałki? Wolę określenie błędy bo jednak nie wierzę w żadne ustawiane mecze czy celowe pomyłki na czyjąś korzyść.


