Na miejscu Jarka miałbym w dupie kampanię. Po prostu poszedłbym do sejmu i dał Palikotowi w pysk.
Pisanie o rzekomych jednych wartych drugich jest zabawne i ma zaciemnić obraz, że PO może bo PiS to samo. Kompletne brednia. To co wyprawia Palikot atakując Marte Kaczyńską czy teraz chorą matkę kandydata to jest już szczyt wszystkiego. Gdzie niby coś takiego Pis? pytam w którym miejscu? I niech jeden z drugim nie gada, że Palikot nie ma nic wpływu, wystarczy poczytać jego wywiad z Polsce, gdzie sam sie chwali jakie ma wpływy, że ma kontakt z premierem i uczestniczy we wszystkich naradach http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiad ... ,id,t.html
Wszystko zrobią dla władzy. Przekroczą każdą granicę, nawet chorą matkę Ci zaatakują. Przez ostatnie 2 miesiące obserwujemy festiwal nieniawiści począwszy od Bartoszewskiego i Wajdy poprzez Niesiołowskiego, Kutza, Palikota, aż po samego Tuska, który poświecił całe swoje wystąpienie na zjeździe PO. Co w tym czasie rzekomo Kaczyński zrobił? Gdzie zagrał rzekomo nieczysto, gdzie nieczysto zaatakował co można porównać do ataków na chorą matkę i czy córkę która straciła obu rodziców, gdzie był agresywny?
A to, że obiecuje niemal wszystko, to nihil novi wszak to samo było w 2007 roku...tak zniżki dal studentów, podwyżki dla nauczycieli, podwyżki dla żołnierzy...brakue tylko laptopów dla każego ucznia



