Jakaś bijatyka była po zakończeniu debaty? Bo jeśli chodzi o wartości merytoryczne, to po raz kolejny dwójka marnych kandydatów mówiąc o niczym ma szansę uzyskać zwycięstwo jedynie dzięki indywidualnym gestom - przynajmniej tym razem nie miałem żadnych nadziei względem treści.
Nawet pomimo - w moich prywatnych odczuciach - dwóch minimalnych zwycięstw Komorowskiego jest mi po tych debatach bliżej do rezygnacji z wyborów.



