Z drugiej strony gosc byl bardzo sprytny i mial zylke do interesow. Wiedzial,ze Polacy wierza w zabobony i gusla,wiec doil jednego po drugim dorabiajac sie kasy,ktorej pewnie wszyscy uzytkownicy tego forum razem wzieci nie zarobia przez cale zycie. Teraz siedzi pewnie w jakims Burkina Faso i za pare dolcow wmawia murzynom,ze jego rece ulecza ich z HIV'a. Dajcie spokoj...



