Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 01 lip 2010, 16:48

No widzisz, już napisałem, że Roberto Carlos nie był wcale wybitny w defensywie. Jego gra ofensywna, siła, wytrzymałość to było coś fenomenalnego, ale w samej defensywie miał braki, a niski wzrost miał na to jakiś wpływ. To niby tylko dodatek, ale Lahm z tego co widziałem zazwyczaj w polu karnym z kimś przy stałych fragmentach stara się walczyć i dość zabawnie to wygląda. :wink:

Dlaczego niektórzy chcą Ramosa przestawiać na środek? Powodów jest kilka, ale sam możesz sobie odpowiedzieć przy odrobinie dobrej woli.

Dobrze wiedzieć, że mamy na forum speca od ligi ukraińskiej, który ogląda ją regularnie i widział Srnę więcej niż 3 razy (choć nie stwierdził tego wprost, ale jego ton na to wskazuje). Jak mnie będzie interesował jakiś zawodnik stamtąd to wiadomo kogo pytać.

Czy mam się do czego przyczepić u Ramosa? Pewnie! A u kogo bym nie miał. U każdego gracza Realu znajdzie się kilka mankamentów. :P Lubi sobie wejść "na raz" więc kartek nadal dostaje sporo (to jego największy mankament), ale co ciekawe wcale nie fauluje już przesadnie często i kiedyś robił to dużo częściej. Po prostu jest agresywny, ot co. W polu karnym jak z kimś walczy, to za często łapie "za szmaty" chociaż raczej bez konsekwencji, bo kto tego nie robi :P Ma za dużo niedokładnych dośrodkowań (i tak w ostatnim sezonie się w tym trochę poprawił) no i zdarza mu się nie grać do końca, jeśli jest całkowicie przekonany, że rywal był na spalonym, a sędzia chorągiewki nie podniesie. Hmmm na szybko tyle mankamentów. Generalnie jednak jego forma w poprzednim sezonie była zdecydowanie lepsza niż choćby dwa lata temu, więc nie narzekam. A jak grał na stoperze to zazwyczaj po prostu "gniótł system".

Wróć do „Hiszpania”