Forlan,Suarez i Cavani (cos czuje,ze jutro sie przelamie) powinni zapewnic sytuacje i bramki. Szkoda,ze od poczatku nie zagra Godin - jeden z najlepszych obroncow na Mundialu. Zastapi go zapewne Victorino,ktoremu do klasy obroncy Villarealu brakuje conajmniej paru lat swietlnych. Perez i Rios powinni wygrac bez problemow walke o srodek pola,a najciezsza robote beda mieli chyba Fucile i M. Perreira - zatrzymanie czesto atakujacych ze skrzydla Ghanczykow nie jest prosta sprawa.
Jezeli Urugwaj zagra conajmniej tak dobrze jak w swoim drugim meczu Mundialu z RPA,w ktorym dominowal od samego poczatku i zmiazdzyl rywali taktycznie nie dajac im nawet iskierki nadziei na pozytywny rezultat,to o wynik jestem spokojny.
PS. Rzeczywiscie troche zal Ayewa. Bardzo fajnie oglada sie gre tego chlopaka. Spora przyszlosc przed nim.



