Niemcy nie są ustawieni jakoś szczególnie ofensywnie, ale grają futbol bardzo bezpośredni i szybko, skutecznie a jednocześnie efektownie przechodzą z obrony do ataku. Nie jest to też gra z kontry bo oni nie dają rywalowi dać się na poważnie zaatakować tylko po prostu zabierają piłkę i błyskawicznie przechodzą do działania. Holandia w porównaniu do nich gra jak żółw na środkach uspokajających.
Hiszpania gra trochę za wolno jak na moje oko, ale i tak potrafią przyspieszyć, pograć bokami albo wymyślić coś środkiem. Holandia rozczarowuje mnie najbardziej.
No właśnie ja będę pamiętał bo tak na dobrą sprawę to klepie mnie, które miejsce zajmą Holendrzy. Delikatnie z nimi sympatyzuję, ale na zasadzie pochwały ładnej piłki a nie wyników. Ładnej piłki nie ma więc chyba będę musiał definitywnie 'zakończyć znajomość' z Oranje.Jarzinho pisze:Kto będzie pamiętał jak grali, skoro będą posiadali medale.
Kibicuję Barcelonie i tylko Barcelonie. Na Mistrzostwach Świata jestem za Hiszpanią ze względu na piłkarzy Barcelony i za Argentyną ze względu na Messiego i całkiem fajny choć beztroski futbol. Niemniej nie będę smutny nawet przez 10 minut w razie porażki którejś z tych ekip. Zapamiętam grę właśnie bo Mistrzostwa oglądam dla przyjemności a nie po to, aby zobaczyć kto je wygra. Triumf jest ważny dla piłkarzy a nie dla mnie więc pozwól, że będę oceniał według własnych kryteriów. Jeżeli tak chwalimy efektywność to Brazylia wypada najlepiej. Jeżeli wygrają turniej to i tak nie będzie to dla mnie jakiś szczególny powód do radości.


