Rykoszetu nie było, ale piłka dosyć dziwnie zakręciła.Jarzinho pisze:Ghana prowadzi zasłużenie, Urugwaj dobrze zaczął, ale trwało to może kwadrans. Później to Ghana zaczęła dyktować warunki gry i przede wszystkim stwarza sobie sytuacje bramkowe. Strzał Muntariego - Muslera powinien wyciągnąć, chyba, że nie dostrzegłem rykoszetu.



