Zupelnie jak w polskiej polityce, wczoraj się ściskają jutro rzucają się do gardełZwolnienie dyrektora generalnego, odebranie Johanowi Cruyffowi tytułu honorowego prezesa klubu, a także zapowiedź podania do sądu Joana Laporty – to efekty pierwszego dnia urzędowania Sandro Rosella, nowego prezesa FC Barcelona.
Wczoraj były i aktualny prezes FC Barcelony wspólnie pozowali fotografom w ogrodach barcelońskiego klubu. Dzisiaj są wrogami. Nowy prezes zapowiedział, że oskarży Laportę o zniesławienie. W ostatniej książce zarzucił on Rosellowi próbę wyłudzenia pieniędzy od Ronaldinho.
Rosell odebrał też Cruyffowi tytuł honorowego prezesa klubu, bo jak argumentuje takiej funkcji nie przewiduje statut klubu. Za założenie nielegalnych podsłuchów w gabinetach dyrektorów Barcy z pracą pożegnał sie dotychczasowy dyrektor generalny Joan Oliver. W ramach odprawy dostał 850 tysięcy euro.
Jeszcze jego wypowiedź o Cescu:
Interesująco się zaczyna ta prezydentura."We won't pay an unjustified sum," said Rosell. "We won't lose our heads over this business."
The club's vice-president Josep Maria Bartomeu has also reiterated Barca's desire to bring in a player who is currently preparing for Spain's World Cup quarter-final against Paraguay on Saturday.
Bartomeu said: "Our objective is for him to become a Barcelona player this summer."



