Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 03 lip 2010, 6:02

http://sport.wp.pl/kat,1715,title,Kadra ... omosc.html
Laurent Koscielny lada dzień ma podpisać kontrakt z Arsenalem Londyn i zostać w angielskim gigancie następcą Williama Gallasa. W ten sposób 24-letni obrońca o polskich korzeniach stanie się naturalnym kandydatem do reprezentacji Francji. Wszystko wskazuje na to, że polska kadra będzie musiała obejść się smakiem.
Zobacz również

Arsenal ma zapłacić za Koscielnego aż 11 milionów euro. To więcej, niż kiedykolwiek zapłacono za polskiego piłkarza. Zawodnik Lorient już raczej takim nie będzie. Jakiś czas temu zgłaszał chęć gry w reprezentacji Polski, ale sztab szkoleniowy reprezentacji nie zrobił nic, by mu pomóc.

W czasie gdy Koscielny brylował we francuskiej Ligue 1 i wyrabiał sobie renomę, selekcjoner biało-czerwonych Franciszek Smuda nie interesował się tym utalentowanym obrońcą. Potem ktoś ze sztabu kadry miał udać się na jeden z meczów Lorient, ale ostatecznie nie obejrzał Koscielnego w akcji.

Kilka miesięcy temu "Franz" nagle oświadczył, że Francuz nie jest zainteresowany grą w biało-czerwonych barwach. Skąd mógł to wiedzieć, skoro z nim nie rozmawiał?


Selekcjoner reprezentacji Polski nie ma do wyboru wielu klasowych środkowych obrońców. Dziwi więc, że potencjalnego lidera defensywy oddał praktycznie bez walki. Koscielny liczył na to, że ktoś ze sztabu "Franza" pojawi się u niego, zapewni go, że pomoże w staraniach o polskie obywatelstwo i że trener kadry bardzo na niego liczy. Nic takiego nie miało miejsca.

Koscielny sam zebrał odpowiednie dokumenty konieczne do starania się o polski paszport, ale nie złożył ich do konsulatu. W normalnym trybie procedura nadania obywatelstwa trwa aż 3 lata. Tylko interwencja prezydenta Rzeczpospolitej może przyspieszyć sprawy, jak miało to miejsce w przypadku Rogera Guerreiro. A przecież Smuda mówił, że będzie pomagał piłkarzom o polskich korzeniach chcącym grać dla naszej reprezentacji (dziadek Koscielnego był Polakiem - przyp. WP). Na razie okazuje się, że to tylko rzucanie słów na wiatr.

Nowy selekcjoner reprezentacji Francji Laurent Blanc zapewne będzie bacznie obserwował Koscielnego, kiedy ten już trafi do Arsenalu. "Trójkolorowi" mają ostatnio problemy ze środkowymi obrońcami i solidny, perspektywiczny stoper na pewno bardzo się im przyda. Jeśli Blanc wyśle Koscielnemu powołanie, ten zapewne nie będzie się zastanawiał nad tym, czy pofatyguje się do niego Smuda. Francuskie obywatelstwo ma od urodzenia i aby grać dla znacznie lepszej od polskiej trójkolorowej reprezentacji nie musi prosić o niczyją pomoc.
Jeżeli rzeczywiście to prawda, to tylko pogratulować :]

Wróć do „Polska”