Mylisz się, ileż to razy chociażby w meczach ligowych Messi potrafił uwolnić się spod krycia nawet trzech rywali? Nie wspominając już o bramkostrzelnym Higuainie, a Angel Di Maria? Jeśli ich umiejętności i potencjał eksploduje w tym meczu to możemy mieć naprawdę ciekawe widowisko. Niemcy najprawdopodobniej znowu wyciągną wszystko z niczego, jak to Niemcy. Szkoda tylko, że nie będę miał okazji obejrzenia tego meczu na żywo...Maciek (interista) pisze:Osobiscie uwazam, ze mecz ten moze byc bardzo jednostronnym widowiskiem. Skoro takie druzyny jak Meksyk czy nawet Korea dosyc swobodnie dochodzily do pozycji strzeleckich to Niemcy rowniez nie beda mieli z tym problemu. Sila indywidualnosci w Argentynie jest potezna, ale to na zorganizowana druzyne Lowa powinno byc za malo.



