To samo chciałem napisać. Ja rozumiem, że można by ubliżać Suarezowi, gdyby sędzia nie odgwizdał ręki, a zawodnik wypierał się w żywe oczy swojego czynu. Jednak było zupełnie inaczej. To nie jest wina Suareza, że niejaki Gyan nie potrafi strzelić nawet w światło bramki z rzutu karnego.Jarzinho pisze:Leczcie się na nogi bo na głowę widać już za późno.Dla mnie nie zrobił nic za co można go szkalować. Każdy by zrobił to samo, powstają teorię frustratów i tyle. Niech się nauczą strzelać karne i tyle.



