Gyan strzeliłby karnego i nikt by o tym nawet nie pisał i się nad tym nie rozwodził. Nie wpadano by też na jakieś absurdalne pomysły dawania gola, który byłby, ale go nie było. Brakuje tylko wymyślenia, żeby był gol i karny będący szansą na drugiego gola w jednej akcji. Jak karać oszustów to na całego.
Ktoś mógł sobie kibicować Ghanie, ale bez przesady. Jeśli Suarez dostanie wyższą karę niż jeden mecz w imię fair play to dla mnie będzie to skandal i uznam to za stronniczą decyzją ze strony FIFA, która też chciała zwycięstwa czarnuchów, a jak się nie udało, to ktoś musi za to zapłacić. Wyrzucić Urugwaju z turnieju nie wolno, więc ich osłabimy na tyle, na ile nam wolno.
Duch fair play jest łamany bardzo często. Podobnych sytuacji było wiele, ale jest też symulowanie fauli, gra na czas, udawanie, że urwało nam nogę i wiele innych trików. Nikt za to absurdalnych konsekwencji nie ponosi, więc dlaczego Suarez miałby być wyjątkiem? Bo 90% stadionu było za Ghaną?



