Re: 1/4 finału Argentyna-Niemcy

Fleshgod
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 26 cze 2010, 0:41
Reputacja: 0

Re: 1/4 finału Argentyna-Niemcy

Post autor: Fleshgod » 03 lip 2010, 19:02

Corinthians pisze:W sumie to obawiałem się, że może się to tak skończyć. Niemcy są po prostu niesamowite, aczkolwiek Argentyna nie powiesiła wysoko poprzeczki. Jedna z największych klęsk Argentyny na MŚ. W 1962 przegrała 6:1 z Czechosłowacją i w 1974 4:0 z Holandią.
Jednak przegrać tak wysoko z TAKIM atakiem jak na tym mundialu... Reszta składu (szczególnie biorąc pod uwagę niepowołanych zawodników - Cambiasso, Zanetti...) to też nie są pionki z trzeciej ligi, a jednak dzisiaj tak wyglądali przy Niemcach ;|

Cóż, myślę że nie ma co omawiać tego meczu bo sam wynik obrazuje jego przebieg dobitnie i wyraźnie. Tak jednostronnego meczu na tych mistrzostwach jeszcze nie było! Chyba żaden mecz faworytów z ogórkami z fazy grupowej nie był zbliżony do tego, może Niemcy-Australia, ale to też Niemcy :lol:

Pytanie jest jedno - czy to Niemcy byli tak zaje-zaje-zajebiści czy Argentyna grała aż tak żenująco słabo?
Mnie się jednak wydaje, że ogólny poziom tych MŚ jest po prostu słaby. Niemcy grający tak samo dobrze jak zawsze, a nawet i lepiej dzięki niezłej wchodzącej nowej generacji piłkarzy, po kolei robią miazgę z kolejnych "faworytów" bez drużyny, formy, pomysłu i ogólnie grających padakę. Przy grających tak jak dotąd Hiszpanach finał dla Niemców jest formalnością. Jak to brzmi!!! Biorąc pod uwagę, że przy okazji Euro 2008 mówiło się tak samo, tyle że w drugą stronę...

A Holendrzy? Są, nie powiem, bardzo dziwną drużyną na tym mundialu. Grają na stojąco i wygrywają, nawet z Brazylią (choć ci to mieli melodramat :P). Nie przekonują mnie do tej pory. Czy na Niemców taka gra wystarczy? Nie sądzę. Widzieliśmy dzisiaj jak na dłoni, że Niemcy mają patent na indywidualności, które są atutem Holendrów... Daję Holendrom 35% szansy na zwycięstwo w ewentualnym finale.

Swoją drogą, teorie o "formie z sezonu", której zawodnicy nie mają na MŚ, można sobie wsadzić w... Jak dotąd, to drużyny z zawodnikami Interu i Bayernu (czyli klubami, których zawodnicy mieli - na długą metę - najwyższą formę) wygrywają na tym mundialu. Niemcy to właściwie Bayern. Filary Holandii - Inter i Bayern. Natomiast Real, Barcelona, angielskie kluby. Jakieś zespoły oparte na graczach ww. klubów grają jeszcze dalej? TYLKO Hiszpania... Która swoją grą raczej potwierdza, że większość zawodników nie ma formy. A Maradona olał zawodników Interu przy powołaniach (a Milito na ławie) :P :mrgreen: Co też oni musieli sobie myśleć, oglądając ten mecz przed TV?

Trochę na przekór swoim wywodom mam nadzieję, że Hiszpania odzyska formę z EURO i zdobędzie puchar, a przynajmniej poratuje nieco poziom MŚ, które są popisem Niemców i ŻENADĄ reszty faworytów, oprócz drepczącej Holandii. :lol:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”