Ponieważ już wszystko zostało powiedziane o meczu ja wspomnę jeszcze tylko jednego człowieka.JURGEN KLINSMAN-trzeba pamiętać że to on pierwszy powiedział że Niemcy będą grali ofensywnie i do przodu.I to jest kontynuowanie tego.Nawet Ci którzy naoglądali się serialu o Szariku przyznają że są
jeszcze "inne Niemce"-to za H.H.Kirstem.Również po J.K. zapewne Lowe przejął metody przygotowania fizycznego rodem z USA,tak przypuszczam.
Dla tych którzy mają nadzieję że Hiszpania ich powstrzyma mam pytanie.Która Hiszpania ,ta z ME 2008? Bo ta obecna to dla mnie tylko Villa.Reszta jest na dzień dzisiejszy słabsza.Również obrona.Ramos to tylko wiatraki ręcami robi ,a Puyol tylko na pomoc sedziów liczy.Ale zobaczymy,Niemcy tez muszą mieć słabszy mecz
i jeszcze tego Mellera nie bedzie.



