Eliminacje do MŚ 2006

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post autor: smitu » 01 kwie 2005, 11:45

Uchi_UfFy pisze:
magus pisze:Grecja miała błyszczeć w eliminacjach jak i turnieju finałowym, taktyki Otto Renhagella się skończyły. Francja ma problemy z awansem, a co dopiero będzie w turnieju finałowym.
Bardziej to była drużyna jednego turnieju, ale jak narazie i tak mają duże szanse na awans.A Francji to by się przydał trener"z jajem", oraz zmiana taktyki, bo ta z dwoma DMC jest śmieszna.Następcy Zizou są napewno, ale nie można od nich wyciągnąc max możliwości.Francja to dalej silna drużyna, ale chyba trafiła w kryzys.A może da się jeszcze Zizou przekonać do powrotu... :wink:

co do grecji to nie raz sie wypowiadalem i zdanie nie zmienilem, to byla druzyna farta niczym obecnie kadra janasa, tylko ze janosiki bramek strzelaja a tamci sie tylko bronia, wykorzystali zmeczenie najlepszych, a zamiast grajac postawili mur i czekali na cud i ten cud przyszedl :twisted: :twisted:


co do tri colores -- brak zizu desailego czy innych bardzo mocno sie odbil na grze, widac ze jeszcze nowe pokolenie nie moze sie przelamac :? sa slabo zgrani, ale czy od razu kryzys ? raczej nie, po prostu najstepuje zmiana pokoleniowa, troche czasu musi minac zanim bedzie widac efekty :wink: zanim mlodzi pilkarze ustabilizuja swoj poziom do tego by z meczu na mecz grac lepiej, pamietam jak zidane, henry, trezeguet, makelele wchodzili do skladu wtedy tez nie bylo kolorowo, a minelo kilka lat i stali sie najlepsi na swiecie, teraz tez tak moze byc 8) nowa sila jaka drzemie w pilkarza takich jak guly, essien, pedretti, mavuba, mexes moze sie ulotnic moze dopiero na nastepnych euro kto wie :twisted:

co do powrotu zizu to ja jestem tego przeciwnikiem, nalezy szukac jego nastepcy a nie blagac o powrot boga, gdy odchodzil platini tez byla taka melancholia i co poczekali i dostali geniusza z ruleta :lol: teraz bedzie pewno podobnie

ogolnie co do sytuacji w roznych grupach martwi mnie postawa, oprocz francji, hiszpanow i brazylii zachaczajac o concacaf, hiszpanie zawsze w eliminacjach pruli wszystkich na strzepy, grali z kazdym wygrawajac z wiekszoscia, w koncu to o nich mowi sie iz sa krolami eliminacji, moze w koncu historia sie zmieni, moze tym razem ledwo ledwo awansuja a na mundialu, raul, morientes, torres, hoakin, del horno zagraja nawet o zloto :) z brazylia ktora w kolejnych pod rzad eliminacjach niesamowiscie sie meczy, druzyna z takim napadem (robinho, adriano, ronaldo, oliveira, ronaldinho) ledwo radzi sobie z paragwajem i nie moze wygrac z urugwajem, potencjal jaki w nich drzemie zawsze jest gigantyczny, moze oni po prostu mysla ze to dopiero na mundialu zaczyna sie gra 8) tak jak to bylo 3 lata temu :roll: :wink:

dobra na razie tyle jeszcez bym sobie popisal
:wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”