1. Piłkarze włoscy byli zbyt starzy, żeby dało się wykorzystać ich doświadczenie.
2. Do niedawna, teraz jest poważny problem z narybkiem, czego dowodem jest to, że słaby Pepe nawet specjalnie nie ma konkurencji na skrzydłach, żeby nie być powoływanym do tak mocnej kadry.
3. Niemcy ilu grajków naturalizowali? A ilu dodatkowo gra w obecnej kadrze? Jeden Cacau? Mówię oczywiście o przypadkach typu Rogera, gdzie zadecydowała doraźna potrzeba, a nie piłkarzach jak Podolski czy tym bardziej Ozil, gdzie to po prostu są Niemcy.
4. Francja gra Francuzami. Tam nie ma ani jednego naturalizowanego piłkarza chyba - fakt, że ktoś jest czarny, nic nie zmienia, z Desailly'ego i jemu podobnych byli Francuzi tacy sami jak Ribery.
5. Nad resztą użytkowników forum, na którym wytykasz bezsens oczekiwania na rewolucję w kadrze włoskiej, gdzie chyba od lat nie widziałem reprezentacji tak doskonale do rewolucji się nadającej i potrzebującej jej jak tlenu, przy czym szkolenie młodzieży też musi zostać zmienione, bo jak widać nie daje oczekiwanych efektów. Po prostu mylisz się w kwestii calcio, o to mi tylko chodziło, widzę jednak, że im więcej odpowiadasz, tym więcej błędów popełniasz, stąd moje powyższe sprostowania.



