Chwalę Bastiana i zwracam na niego uwagę, bo wielu go niedocenia - bo Niemiec, bo defensywny pomocnik. O kiwkach i worku goli napisałem, ponieważ w futbolu liczą się także inne pozycje niż napadzior i inne cechy (dla mnie to w ogóle w dzisiejszym futbolu najważniejsza formacja to obrona i pomoc - atak jest dla mnie mniejszym priorytetem).
Nie. To nie była ironia. Podkreśliłem tylko znakomite umiejętności piłkarskie i formę argentńskich piłkarzy. Podobnież słowa o samograju - naprawdę nie wiem jak można przegrać 4-0 z takim składem (jeszcze mi się 6-1 z Boliwią przypomniało). Taki jestem zszokowany wynikiem i klęską Albicelestes.
Messi na turnieju grał dobrze, ale jest sporo ale. Ile on oddał strzałów na turnieju? 30? I gola nie strzelił. Napastnik musi strzelać gole. Z tego się go rozlicza. W eliminacjach też nie grał cudownie - przypomnijcie sobie krytykę argentyńskich mediów i kibiców, którzy żądali od Messiego takiej gry jak w Barcelonie. Nie był to zły turniej. Ale w reprezentacji jeszcze nic wielkiego nie pokazał - nie miał swojego turnieju, nie miał cudownego meczu, nie był nigdy bohaterem - ale jeszcze jest młody. ma czas. Inaczej skończy tak jak kilku inych wielkich piłkarzy, którzy jakoś w reprezentacji nigdy nie grali świetnie.



