Wychodzi wiedza uzytkownikow tegoz portalu, ktorzy sugeruja sie fachowoscia weszlo.
Redakcja weszlo zacytowala NIEOBOWIAZUJACE juz przepisy. Nie pierwszy raz pokazali calkowity brak kompetencji i rzetelnosci dziennikarskiej. Boromin rowniez cytuje NIEOBOWIAZUJACE przepisy.
Nie ma sie co dziwic, skoro wielu sedziow takze posilkuje sie nieaktualnymi przepisami. FIFA stara sie zmieniac definicje i interpretcje przepisow zgodnie z duchem gry. Chca takze, aby byly one bardziej przejrzyste, dlatego modyfikuje z roku na rok wiele zapisow w przepisach. Wyraza sie to miedzy innymi wprowadzeniem pojec: nieostroznosci, nierozwaznosci i nieproporcjonalnej sily w ocenie starc z przeciwnikiem. Rowniez przepis o "spalonym" zostal ujety innymi ramami pojeciowymi i zmodyfikowany.
W artykule 11 odnoszacym sie do "spalonego" definiowany jest on jako:
- "blizej lini bramkowej przeciwnika"
- "branie udzialu w grze" - oznacza zagranie lub dotkniecie pilki podanej lub dotknietej przez wspolpartnera
- "przeszkadzanie przeciwnikowi" - oznacza uniemozliwienie przeciwnikowi zagrania pilki przez wyrazne zasloniecie mu pola widzenia lub utrudnienie poruszania sie lub przez wykonanie gestu lub ruchu, ktory zdaniem sedziego dezoreintuje lub rozprasza przeciwnika"
- "osiaganie korzysci z przebywania na tej pozycji" - oznacza zagranie pilki odbitej od slupka lub poprzeczki, lub zagranie pilki odbitej od przeciwnika przez zawodnika przebywajacego na pozycji spalonej
Zebym nie pisal juz drugi raz, to zacytuje za moim bratem, ktory odnosil sie do tej sytuacji na jednym z forum:
W przepisach pilkarskich nie ma juz pojecia "absorbowania uwagi", dlatego poslugiwanie sie nim, jako wytlumaczenie decyzji asystenta jest pozbawione sensu.Cardozo nie spelnia zadnego kryterium.
Jedyna ewentualnoscia, ktora mozna rozpatrywac w ramach tej sytuacji jest "przeszkadzanie przeciwnikowi".
Niemniej jednak Paragwajczyk nie zaslonil Busquetsowi czy innemu przeciwnikowi w jego obrebie wyraznie pola widzenia, nie utrudnil mu w zaden sposob poruszania sie, nie wykonywal rowniez zadnych dziwnych gestow, ruchow, ktore moglyby go rozproszyc.
Sedzia mialby prawo odgwizdac spalonego, tylko wowczas kiedy w jego ocenie zaden inny z Paragwajczykow nie mialby mozliwosci zagrania pilki.
Cardozo absorbowal uwage przeciwnika, ale nie wykonal zadnych nienaturalnych ruchow lub gestow, ktore uniemozliwilyby mu zaganie pilki. Samo absorbowanie przeciwnika nie moze byc podstawa do odgwizdania spalonego!
Oczywiscie niejeden sedzia postapilby podobnie jak ten wczorajszy i podniosl choragiewke. Wynika to jednak z nieznajomosci przepisow gry i poslugiwania sie starymi interpretacjami FIFA.
FIFA niestety niejako na to zezwala, bo wielkrotnie bronili dezyzji arbitrow, mimo ze bylo one nieprawidlowe z punktu widzenia obowiazujacych regulacji. Zazwyczaj odnoszac sie do jakiejs kontrowersyjnej sytuacji nie sila sie na merytoryczne wyjasnienia, a jedynie ograniczaja sie do suchej informacji. Czasami na maxa naginaja przepisy, aby wybronic bledna decyzje ktoregos z arbitrow.
Mnie juz nic nie dziwi. Wielokrotnie slyszalem bzdury dotyczace przepisow z ust pana Strejlaua, Engela czy nawet kilka razy z ust pana Rostowskiego, ktorego niegdys bardzo cenilem.



