Ronaldinho w Barcelonie grał jako napastnik.ulynif pisze:Widziałem natomiast parę meczów Barcelony w LM, i tam nie dostrzegłem jakoś szczególnie tej jego pozycji napastnika. A nawet jeżeli, to z tych lepszych pomocników ostatnich czasów taki Ronaldinho zdecydowanie lepiej grał w swojej formie będąc dobrej.
Nie da się tego policzyć.ulynif pisze:Ale dobra, żeby nie było że jakiś fan czy coś bo nie jestem. No to np. obrońca. Taki Cannavaro, 4 lata temu praktycznie nie do minięcia ile zrobił procentowo dla drużyny a ile Messi?
Skoro nie grał jako napastnik to znaczy, że pełnił w zespole inną rolę a co za tym idzie należy go rozliczać inaczej niż przykładowego Higuaina, którego rola ograniczała się do czekania na piłkę właśnie.ulynif pisze:No jak nie był wystawiany na swojej pozycji, no ale to co?
Messi wziął na siebie ciężar kreowania gry i robił to z dobrym skutkiem. Gorzej było ze skutecznością strzałów i dlatego nie twierdzę, że to była bardzo dobra impreza w jego wykonaniu. Czego jeszcze nie rozumiesz?ulynif pisze:Ponawiam pytanie, czy nie powinien przedryblować kilku czy czekać na wyłożoną piłkę?
Mam dosyć. Powiedział Ci ktoś kiedyś, że zanim się zabierze głos w jakimś temacie należałoby wcześniej nabyć o nim jakąś wiedzę? Ja się o sprawach kibicowskich na przykład nie wypowiadam bo się nie znam. Żałuję tylko, że niektórzy bez wstydu piszą o grze Messiego czy Barcelony choć pojęcia o tych kwestiach nie mają. Sami to nawet przyznają potwierdzając, że nie śledzą spotkań. Dla mnie to niezrozumiałe, ale dosyć. Kończę dyskusję z Tobą.ulynif pisze:W Hiszpanii może sobie rżnąć gwiazdę i mogą go lansować jeżeli gra na szpicy i mu dogrywają piłki


