Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 06 lip 2010, 13:35

Było pewne, że Rosell spodoba się fanom Realu. Niegdyś mocno pracował, aby tylko nie sprowadzać Eto'o bo to może pogorszyć stosunki z Perezem ['] Teraz robi podobno cyrk objazdowy po miejscach w których Laporta wypadał nie najlepiej i całuje ludziom stopy. Zresztą kandydatura Sandro miała poparcie części madridismo a nawet ludzi związanych z Espanyolem. Nie chce mi się teraz szukać konkretnych nazwisk bo to wypłynęło już jakiś czas temu a teraz Sandro robi takie zamieszanie, że różnorakie informacje przybywają lawinowo.
pasza pisze:czy to byl najgorszy transfer, no nie wiem, gaspart naprawde szalal, co by przypomniec saviole czy rochembacka.
Saviola kosztował mniej więcej tyle co Dima, ale rozegrał jednak te kilka sezonów i strzelił kilkadziesiąt bramek. Nie lubiłem i dalej nie lubię tego przykurcza, ale dał nam więcej niż Dima. Rochemback? On kosztował niecałe 10 mln i choć grał słabo to z 50 spotkań rozegrał.

Robinho pod względem umiejętności jest spoko i nawet by pasował do naszej taktyki, ale jego charakter budzi olbrzymie wątpliwości. Barcelona to nie jest miejsce na dorastanie, ale tyle się ostatnio dzieje, że niczego nie wykluczam.

Swoją drogą kiedy tylko piszę i myślę o zmianach to zastanawiam się jak to jest możliwe, że po najlepszych latach w historii klubu wybory wygrywa koleś, którego koncepcją są zmiany a nie kontynuacja, ale mniejsza o to.

Wróć do „Hiszpania”