Nie chodzi o gole, chodzi o płynność czy tempo gry. W reprezentacji Hiszpanii niestety wszystko się rozbija o Torresa. Brakuje tej magnetycznej wręcz współpracy Fernando z Villą
Nie zmienia to jednak sprawy, że jedyny zespół, który w pełni zasługuje na triumf to Niemcy. Dobrze, że ich gra tak wygląda, przynajmniej zaczynam przekonywać się do tej reprezentacji, która wcześniej nijak dobrze mi się nie kojarzyła.


