Re: Squadra Azzurra

Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: Squadra Azzurra

Post autor: Il Padrino » 07 lip 2010, 14:37

mój post z innego forum, odnośnie Ery Prandellego.

Moze to jeszcze za wcześnie, aby dywagować, ale chciałbym się zastanowić jak mogłaby wyglądać reprezentacja Włoch po afrykańskiej kompromitacji. Pewnym już jest, że nowym szkoleniowcem będzie Cesare Prandelli. Wydaje się, że były trener Fiorentiny nie będzie miał oporów, aby powoływać najlepszych. Zadanie ma ciężkie, musi odświeżyć kadrę.
Spójrzmy jak grała Fiorentina Prandellego (Prandelliego?). Systemy dwa: 4-3-3 oraz 4-2-3-1. Czyli ustawienie pewnie się nie zmieni, z tym, że teraz możemy spodziewać się lepszych wykonawców. Lippi świadomie ignorował takich zawodników jak Balotelli, Cassano czy Miccoli, wątpię, aby Cesare również próbował ich nie zauważyć. A i np. taki Massimo Ambrosini będzie dla kadry dostępny, bo jak wiadomo, gdy reprezentacje przejmował Marcello, Massimo zaznaczył, że dla niego nigdy nie zagra.
Nie będę tu tworzył wirtualnej jedenastki, ale wydaje mi się, że w nowej reprezentacji powinny być miejsca (nie mówię oczywiści o 1 składzie) dla:
bramka: oczywiście Buffon, a pod jego nieobecność, nie wiem. Jeżeli Storari w Juventusie będzie się spisywał tak jak w Sampie, to myślę, że może doczekać się powołania. Jest jeszcze solidny De Santis.
obrona: liderem Chiellini, być może ważnym graczem stanie się Gamberini, jak wiadomo w Violi Prandellego był jej najważniejszym obrońcą, a i wydaje mi się, że stylem gry pasowałby do pary Chielliniemu, mogliby się uzupełniać. Nie wiadomo jak spisywać się będzie po kontuzji Ranocchia. W Bonucciego szczerze nie wierzę. Mam nadzieję, że w następnym sezonie Santacroce zacznie znowu grać koncertowo (być może przeniesie się do Fiorentiny). Być może wystrzeli ktoś nowy, może jakiś średniak osiągnie ciekawy poziom. Kto wie.
boki obrony: można tu Zambrotty nie lubić, mówić, że w Milanie dołuje, ale w reprezentacji na tle kolegów wygląda całkiem całkiem, więc wątpię, żeby wyleciał ze składu. Mimo, że Maggio w Napoli gra na innej pozycji, to pomysł by wystawiać go w reprezentacji na prawej obronie, uważam za ciekawy. Jest jeszcze Cassani, jest Motta, czy nawet Balzaretti. Być może De Silvestri, ja liczę na Santona (miał kontuzję, mam nadzieję, że będzie grał dużo w Interze). No... Criscito. Jak zawsze może pojawić się ktoś nowy.
pomoc: wiadomo, mózg Pirlo. Wiadomo De Rossi. Ambrosini, Marchisio (ale grający na swojej pozycji, mam nadzieje, że Cesare nie będzie z nim kombinował, jak inni trenerzy), Palombo, Aquilani. Ciekawi mnie jaką rolę nowy trener przewiduje dla Montolivo, w końcu w Violi, Riccardo był dla Cesare bardzo ważnym zawodnikiem. A może selekcjoner zdecyduje się na sprawdzenie Motty.
skrzydła ataku: Dwa miejsca. Żeby nie było, że usrałem się tego Cassano z Balotellim, chociaż jestem przekonany, że będą grać, a ten pierwszy będzie bardzo ważnym zawodnikiem tej kadry, to mamy jeszcze: Rossiego, który najprawdopodobniej wróci do Włoch, mamy Quagliarellę, mamy Miccolego, mamy tego nieszczęsnego Di Natale, którego jednak w reprezentacji średnio widzę. Chłop miał być ważnym ogniwem na 2 dużych turniejach, na oby dwóch presja (wg mnie) go zjadła. I czytałem gdzieś, że być może Zarate byłby skłonny reprezentować barwy Włoch. Jak dla mnie bardzo dobra wiadomość, może zeszły sezon nie był tak udany, ale to świetny zawodnik. Szybkość, technika, drybling.
Napastnik: Skoro slekcjonerem jest Prandelli to pewnie Gila. Ale oprócz niego mamy Pazziniego, który świetnie rozumie się z Cassano, czy iaquintę ; p, Borriello i takie tam.

Wróć do „Włochy”