piwus pisze:Pewnie wszyscy już widzieli, ale napisać i tak mogę o Shutter Island. Moim zdaniem film się świetnie rozwijał, fabuła, przeprowadzenie intrygi, napięcie, świetna strona wizualna, każdy kadr wydawał się znaczący, rodził pytania... ale końcówka zepsuła całość. Wiem, że film był na podstawie książki i nie mógł się inaczej skończyć, ale chciałbym, żeby rozwiązanie tajemnicy było inne. Głównie dlatego, że chociaż wypadło efektownie, to niestety mało wiarygodnie. Końcowy twist wyglądał jak zrobiony na siłę, nie miał takiej siły przebicia jak zakończenia Szóstego Zmysłu, Memento czy Podziemnego Klubu. Dla mnie raczej wyglądał na zrzynkę z tego typu filmów, jakby to koniecznie musiał być mindfucker, bo thriller z elementami horroru to za mało. Film oglądało się świetnie, a by pozostał świetnym, przeszkodziła niestety ta końcówka. Czekam na to co Scorsese zrobi dla HBO z Boardwalk Empire, bo to wygląda w końcu na normalna, liniową historię, a nie przeładowaną, bombastyczną jak Shutter Island, czy wcześniejsze The Departed.
Bezsprzecznie jeden z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem
Dobrym czasoumilaczem jest komedia 'She's out of my league'
Po meczu obejrzę 'Law abiding Citizen' ponoć dobry film akcji.



