no właśnie, kiedy składałem papiery to byłem spokojny, bo rok temu było 0,5 osoby na miejsce. Teraz patrzę to 300 kandydatów na 200 miejsc. Trochę mnie to martwi, ale trudno przewidzieć czy za te kilka lat praca będzie. Dla mnie i tak wyjazd za granicę to bardzo prawdopodobna opcja.czeher pisze:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iecej.html
czyli za kilka lat bedzie przesyt jak teraz ludzi po kierunkach takich jak politologia, zarzadzanie, socjologia, psychologia
ahhh te trendy



