Jakoś dwa dni temu Cavendish narzekał, że ktoś tam się zapędził przy sprincie z "obcych" i przeszkadzał jego drużynie w zrobieniu pociągu. Zbulwersowany Jaroński stwierdził, że gdyby on był kolarzem to by specjalnie jechał w czołówce i psuł pociąg Columbii.


